BLOGCZEJNalpha

Pörkölt czelendż

okladkowe.jpg

Hej, tu @veggie-sloth. Jak wspomniałem ostatnio paprykarz nie jedno ma imię. Może być oczywiście znany wszystkim szczeciński, ale może być też węgierski, nieco bardziej oryginalny, bo właśnie z tego kraju ta potrawa się wywodzi.

Wezwany zatem do tablicy przez @sweetsandbeyond, a w zasadzie do kuchni, przygotowałam własny przepis, inspirowany oczywiście węgierskimi blogami z wegetariańskimi przepisami. Google Translator był tu konieczny, jednak co źródło to źródło. Co z tych eksperymentów wyszło? Oceńcie i spróbujcie sami!

Podstawą węgierskiego Pörköltu jest mięso - w moim przypadku oczywiście sojowe, duszone w cebuli i warzywach. Papryka, czy to świeża, czy jak tutaj w proszku, występuje obficie, a to czym różni się ta potrawa od typowego gulaszu to obecność śmietany - tak przynajmniej podają niektóre źródła.

Papryka w proszku to żaden grzech. Blogi polecają poza sezonem zarówno sproszkowaną paprykę, jak i przecier pomidorowy zamiast świeżych warzyw. Papryka z mojego osiedlowego sklepu nie nadawała się nawet na leczo, więc użyłem jej tylko jako przyprawy, zarówno w wersji słodkiej, jak i ostrej. Dodatkowo, choć już na talerzu dodałem nieco ostrego zmielonego chili.

Tak wygląda paprykarz z węgierskiej Wikipedii:

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/5/52/P%C3%B6rk%C3%B6lt.jpg

Czego będziemy potrzebowali?

  • 3-4 duże cebule
  • opakowanie kotletów sojowych
  • słodką paprykę w proszku
  • ostrą paprykę w proszku
  • duży ząbek czosnku
  • pół gotowanej marchewki
  • 2 łyżeczki śmietany 12%
  • 3 średnie pomidory lub przecier pomidorowy
  • suszone liście chili
  • mielone chili
  • 2-3 łyżki oleju
  • łyżkę zaataru
  • sól

Leniwcowy sposób na kostkę sojową podawałem już kilka razu. Zalewamy ją wrzątkiem z czajnika i czekamy aż zmięknie. W tym czasie przygotowujemy mieszankę przypraw i kroimy cebulę.

IMG_20180826_173104.jpg

IMG_20180826_173126.jpg

IMG_20180826_174901.jpg

Mieszamy łyżeczkę soli i ostrej papryki z 2-3 łyżeczkami słodkiej papryki, dodajemy za'atar i suszone liście chili. Wszystko mieszamy.

IMG_20180826_173820.jpg

IMG_20180826_175019.jpg

IMG_20180826_175105.jpg

Na rozgrzany olej na patelni wrzucamy pokrojoną cebulę i dodajemy 2 łyżeczki naszej mieszanki. Mieszamy i dusimy pod przykryciem. Gdy mączka sojowa zmięknie, odcedzamy wodę i kroimy ją na mniej więcej centymetrową kostkę, którą dokładnie mieszamy z resztą naszego miksu przypraw.

IMG_20180826_175206.jpg

IMG_20180826_175715.jpg

Do duszącej się cebuli dodajemy ząbek czosnku, marchew i 3 pokrojone pomidory. Gotujemy dalej, by większość wody z warzyw wyparowała. Po ok. 10 minutach dodajemy wytaplaną w przyprawach kostkę sojową, polewamy gorącą wodą i przykrywamy.

IMG_20180826_180321.jpg

IMG_20180826_180907.jpg

Na sam koniec solimy do smaku i sprawdzamy ostrość (ja wolę posypać dodatkowo już na talerzu). Gdy już nasze sojowe mięso przejdzie smakiem papryki, cebuli pomidorów, wyłączamy ogień, czekamy chwilę i dodajemy dwie łyżeczki śmietany zmieszanej z sosem z garnka.

IMG_20180826_183449.jpg

IMG_20180826_185303.jpg

Wyszedł całkiem smaczny, lekko ostry paprykowy eintopf. Tym razem daniu towarzyszyła kasza bulgur z przyprawami oraz moja ulubiona marchewka z groszkiem, która była obiadowym pragnieniem na szkolnych stołówkach. Paprykarz całkiem nieźle smakował również na zimno. A Wy z czym zjedli byście taki paprykarz?

@sweetsandbeyond, daj znać jak smakowało i co byś zmieniła! :)

Peace and love @veggie-sloth



KOMENTARZE

  • suchy

    Ja to bym z puree ziemniaczanym zjadł, albo z kuskusem, wygląda zacnie :)

  • the.foodini

    Dobrze wygląda! Patrząc na dodatki (szczegolnie liście chilli <3) myślę, że smak też spoko. :D
    W oryginale jest z rybą czy wołowiną? Zauważyłem, że na Węgrzech wołowina jest mięsem numer jeden, więc jestem ciekaw czy i tutaj ją dodali.

    Dobrym patentem jest też przesmazenie papryki w proszku na oleju przed dodaniem innych składników. Wystarczy 30 sekund żeby wydobyć z niej maksimum smaku. ;)

  • sweetsandbeyond

    Wspaniale! Dostajesz 5+!

    Będę działać. Nie mam jeszcze w kuchni przyprawy za’atar więc na dzisiaj się obejdzie bez niej. Mam tofu i tempeh więc skorzystam z usług jednego z tych produktów. Pomidory i papryka ogrókowa więc jest dobrze.

    Paprykarz wyglada niesamowicie! Dzięki.
    Dam Ci znać jeśli jakieś dodatkowe modyfikacje wprowadzę po drodze;)

  • patryshiasroka

    Pysznie 😊 w takim razie jutro na targu trzeba zdobyć zatar, chętnie sprawdze ten przepis👍🏼

  • saunter-pl

    Uwielbiam węgierską kuchnie (::: A robiłeś langosz kiedyś? :D Prosty, cudowny i tłusty <3