BLOGCZEJNalpha

Wyprawa po podwodne "skarby" :)

Zawsze ciągnęło mnie poszukiwanie skarbów. Stare legendy i opowieści z zakopanymi skarbami karmiły mnie całe dzieciństwo. W szkole podstawowej szukałem bursztynowej komnaty, w technikum skarbów templariuszy a na studiach niemieckich depozytów z dziełami sztuki kradzionymi przez nazistów w całej Europie.

Nie jestem typem kolekcjonera... Jestem poszukiwaczem.


Mówi się, że pieniądze nie powinny być celem życia... Powinny być środkiem do osiągania życiowych celów. Podpisałbym się pod tym zdaniem obiema rękoma.

Rutus Argo 2.0... Kupiłem go na kredyt za ok 2000 pln. Dał mi kilka lat wyjazdów w teren. Sprawił, że poznałem dokładną geografię i historię mojej okolicy. Zimą siedziałem w książkach historycznych, starych mapach, rocznikach miejskich i kronikach okolicznych wiosek. Szukałem zapisków o starych drogach i szlakach, karczmach, brodach i młynach wodnych... Czytałem wspomnienia okolicznych mieszkańców, rozmawiałem z lokalsami podczas wyjazdów w teren w pracy. Wiosną ruszałem w teren i weryfikowałem to czego się dowiedziałem. Było niesamowicie, żyłem historią i na każdą okolicę patrzyłem przez pryzmat starych map, zmian geodezyjnych i cywilizacyjnych. Tam gdzie teraz był las, kiedyś były pola orne. Nowy most stał 300 metrów od starego brodu, zasypany dziś śmieciami rów był kiedyś drogą łącząca dwie wsie. Stare szlaki częściowo pokrywały się z obecną siatką dróg... Wiedziałem kto nimi kiedyś wędrował, gdzie obozował gdzie przekraczał rzekę gdzie walczył i gdzie handlował. To niesamowity pełen niespodzianek świat historii.

Od pewnego czasu śledziłem nowe metody poszukiwań i znalazłem materiały traktujące o poszukiwaniach w wodzie magnesem neodymowym.

Nie będę mądrował się czym jest taki magnes dość będzie definicji z Wikipedi.

Magnes neodymowy – magnes trwały - magnes stały produkowany z połączenia neodymu, żelaza i boru o składzie Nd2Fe14B. Wytwarzany jest metodami prasowania sproszkowanych komponentów w polu magnetycznym i podwyższonej temperaturze. Magnesy te wytwarzają bardzo silne pole magnetyczne, co przekłada się na dużą siłę przyciągania. Ich temperatura Curie wynosi od 310 °C.

Można nim wyciągać z wody złom, kapsle po piwie, sztuczne przynęty wędkarskie - np. blachy i tu się dobrze składa - sam łowie i sporo już tego urwałem :) ... Oraz wszystko inne co jest metalowe i w jakiś sposób znalazło się w wodzie - okolicznym stawie, zalewie, rzece itd.
Wydałem na zrealizowanie mojego kolejnego marzenia 270 pln... Teraz będzie trochę poezji mojego pióra... :)

Kupiłem piękny, nowy
magnes neodymowy!

https://cdn.steemitimages.com/DQmafL2Skt5c9edjz3nABT4C7mdrdJjUHd31kEJyuAHog8W/1.jpg

Tak... tak... Magnes 70X30 udźwig 330 kg w stalowej obejmie z bocznym mocowaniem i 30 metrów linki 0.6 mm - jedwab polipropylenowy - nietonącej i niełapiącej wody. Do tego w markecie budowlanym smar do konserwacji magnesu i skrzyneczkę do bezpiecznego transportowania go.

Dziś postanowiłem go wypróbować. Mieliśmy kilka mroźnych dni i zgadnijcie co... Dwie pierwsze wodne miejscówki jakie przyszły mi do głowy okazały się skute lodem :) . Rzutem na taśmę pojechałem nad rzekę i znalazłem obok dzikiej plaży kawałek niezamarzniętej płynącej wody i tam dokonałem pierwszego połowu!

https://cdn.steemitimages.com/DQmTnA47MJ9dfzV9moNQvDjYwxYXFS4Jao6yTyqam7BJCp2/2.jpg


30 min. rzucania magnesem do wody... Zimny wiatr i mróz dały mi popalić ale było warto. Spodobało mi się, będę dalej się w to bawił. Łup był skromny ale był i zadowolił moją łowiecką dumę :)

https://cdn.steemitimages.com/DQmaagZiYu6tZmbkTjAEh6MjNATTTek9vpCLVTk97PbuDUf/3.jpg


Teraz pozostaje mi czekać do odwilży i będę mógł znowu pojechać gdzieś nad wodę poszukać zatopionego "złomu" . :)

Dalej marzę o poszukiwaniu skarbów a marzenia są po to aby je spełniać. :)

KOMENTARZE

  • arabson1990

    Piękne hobby:) Sam od czasu do czasu "pozamiatam" trochę garrettem ace 250, którego kupiłem jeszcze w gimnazjum:) Wtedy to była maszyn. Dziś zabawka przynosząca wiele frajdy:)

  • saunter

    Dodaj tag #pl-podroze :)

  • fraktale

    jak trafi na cos dużego to chyba troche lipa , czy da sie go oderwac?