BLOGCZEJNalpha

Polska „Kapadocja”

Wędrując brzegami rzek czy jezior często zamiast ryb moją uwagę przykuwają najróżniejsze zwierzęta czy rośliny. Tak było w zeszły weekend. Szedłem ze spinningiem wzdłuż brzegu Bugu. W pewnym momencie na zakolu w pobliżu podmytego brzegu zaatakowały mnie jaskółki. „Okrzyczały” mnie niesamowicie i chciały przegonić. Nie robiłem im na złość i grzecznie się oddaliłem.

DSC_0760.JPG

Wiedziałem jednak, że nie zaatakowały mnie bez powodu. Dlatego jak odpuściły pogoń za mną skradając się wróciłem w pobliże tamtego miejsca. Zajrzałem od boku na stromy brzeg skąd pojawiły się napastliwe ptaki. Wtedy ujrzałem widok jak wyjęty z Tureckiej Kapadocji. W piaszczystym brzegu wykute dziesiątki domów dla jaskółek.

DSC_0763.JPG

Najmniejsze jaskółki w Polsce, brzegówki bo o nich piszę są w Polsce pod ścisłą ochroną. Dlatego nie spędzałem dużo czasu przy ich mieście, zrobiłem kilka zdjęć i poszedłem swoją drogą. Niestety są tak szybkie, że w ruchu ciężko ustrzelić im zdjęcie.

DSC_0782.JPG

Brzegówki są coraz mniej liczne oczywiście z powodu niszczycielskiej działalności człowieka. Człowiek musi wszystko poprawić. Tak poprawiał i regulował rzeki, że te jaskółeczki nie miały się gdzie podziać. Gniazdują w stromych skarpach. Takie skarpy zazwyczaj tworzy rzeka na zewnętrznym łuku podmywając brzeg. Wyprostowane rzeki nie tworzą dogodnych miejsc dla naszych przyjaciółek brzegówek. To dzięki min brzegówkom mogę przebywać nad wodą bez ciągłego oganiania się od komarów, głównego pożywienia tych ptaków.

DSC_0781.JPG

W tym roku to był jeden z ostatnich momentów kiedy można je było zobaczyć gdyż jak inne jaskółki odlecą za miesiąc-półtora do Afryki. Powrócą wiosną drążyć nowe korytarze w brzegach rzek.

DSC_0764.JPG

KOMENTARZE

  • wojtczak.photo

    Jak najbardziej zgadzam się z Twoim artykułem. Super opis z fotkami. Pozdrawiam :-) Tak trzymaj.

  • shogunma

    Podobne noro-dziuple spotkałem u siebie przy stromym podmytym brzegu nad zalewem Pokrzywnickim.
    Fajne fotki, pozdrawiam.